START arrow PUBLIKACJE arrow OD ŹRÓDEŁ SANU DO OTRYTU
OD ŹRÓDEŁ SANU DO OTRYTU Drukuj Poleć znajomemu


Muzeum Regionalne PTTK w Brzozowie
Brzozów 1993

Polskie Bieszczady bez tego skrawka byłby nijakie, tutaj bowiem jest ich jądro, turystyczne eldorado dla prawdziwych trampów. Ale może właśnie między źródłami Sanu i Otrytem, bardziej niż gdziekolwiek indziej w Bieszczadach, zobaczyć można wciąż jeszcze wymiar ludzkiego barbarzyństwa. W imię stalinowskich niczym nieuzasadnionych wyobrażeń pozbawiono tysiące ludzi ich bojkowskiej małej Ojczyzny: domów, pól, cerkwi i cmentarzy.

Przemierzyłem Bieszczady wzdłuż i wszerz, także od źródeł Sanu do Otrytu, i zachwyciłem się tym miejscem danym od Wszechmogącego, miejscem szczególnie natchnionym, bo bodaj jednym z najcenniejszych pod względem historycznym i kulturowym w Polsce, ale również najpiękniejszym krajobrazowo i przyrodniczo.

Owocem moich poszukiwań i wędrówek jest ten oto przewodnik, bo jak wówczas sądziłem, a teraz jestem przekonany, każdy miłujący bieszczadzki bezkres winien otrzeć się o tamte Bieszczady, czasami może nawet w zaroślach poszukać śladów minionej nie tak dawno przeszłości: podmurówek domów, wyłożonych kamieniem rzecznym studni, stosu cegieł z kuchennego pieca dającego niegdyś ciepło, niekiedy zagubionej wśród wysokich traw podkowy na szczęście i tych sadów, które wciąż jeszcze dają wędrowcom swoje owoce.

Czasem można natknąć się na ruiny cerkwi - domu Bożego, który nie oparł się naporowi czasu i ludzkiej bezmyślności, czasem zobaczyć oparty o drzewo krzyż, zaświadczający o pokoleniach, które w tym miejscu, obróciwszy się w proch, przechodziły do wieczności.

Żeby odnaleźć, także w sobie, jeszcze tamten klimat, trzeba wiedzieć, czego powinniśmy się spodziewać...

Książka ukazała się w nakładzie 5 tysięcy egzemplarzy. Wcześniej w znacznie okrojonej wersji przewodnik ten w 26 odcinkach opublikowałem na łamach dziennika A-Z w lipcu i sierpniu 1991 r.

Nakład został wyczerpany.


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »