START arrow PUBLIKACJE arrow MADONNY BIESZCZADZKIE
MADONNY BIESZCZADZKIE Drukuj Poleć znajomemu
 


Wydawnictwo i Księgarnia Libra PL
Rzeszów 2017

 
Początkowo napisałem ten tomik w hołdzie Opiekunkom bojkowskiego ludu, które wraz z nim opuściły Bieszczady, wyrzucone ze świątyń w mozolnym trudzie pobudowanych, lecz przecież nie usunięte z serc, jeśli już nie dawnych mieszkańców, to na pewno tych, którzy przyszli tutaj po nich i zasiedlili tę nieludzką ziemię na nowo. One bez domu, bez grona schodzących z gór wiernych, bez litanii próśb i dziękczynnych modlitw, bez tej najprostszej, ale może najbardziej prawdziwej wiary - pomimo wszystko przetrwały w Bieszczadach, bo znalazły tych, którzy w swoich artystycznych peregrynacjach ocalili je dla następnych pokoleń.

Madonna bieszczadzka

Szukałem Jej w świątyniach
na ołtarzach
Znalazłem
w pustym oczodole
przydrożnej kapliczki
w zdziczałych jabłoniach
na cmentarzu
zmienionym w pastwisko

Zamiast Dzieciątka
trzymała w dłoniach
krzyż męczeństwa
na którym umarły
ruskie wsie

Nie proś dla nich
u Syna
o łaskę zmartwychwstania

Jedna śmierć wystarczy

Tak jak wiele jest rodzajów twórczej ekspresji, tak też wiele jest wyobrażeń Bieszczadzkiej Madonny. Chciałem je wszystkie pokazać, a tym samym uczynić bliskimi także nam współczesnym, którzy w pogoni za lepszym jutrem zapominamy o Tej, która swoim matczynym spojrzeniem śledzi nasz los i w chwilach być może najtrudniejszych podaje pomocną dłoń. Matka z Bieszczadu ma za sobą niejedną ucieczkę z maleńkim Dzieckiem na ręku, niejedno poniżenie, zbezczeszczenie, niejedną ranę i w pamięci obraz ludzkiego barbarzyństwa. Może właśnie dlatego jest uosobieniem siły, walki i wytrwałości. Może dlatego może być także naszą Madonną...
To już szóste wydanie "Madonn bieszczadzkich" i zarazem wyjątkowe, bowiem kilkanaście spośród wierszy zostało przetłumaczonych na język ukraiński. Poprzednie  (w sumie 3,5 tys. egzemplarzy) ukazały się w 1990 r., 1991 r., 1997 r., 2001 r. i 2008 r. Pierwsze dwa wydania miały miniaturowy wymiar. Potem dopisałem jeszcze część wierszy, poszerzając krąg Madonn, także do moich osobistych.


    


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »