START arrow AKTUALNOŚCI arrow AKTUALNOŚCI arrow "PRZYSTANEK BIESZCZADY" W NOWEJ ODSŁONIE
"PRZYSTANEK BIESZCZADY" W NOWEJ ODSŁONIE Drukuj Poleć znajomemu
Na rynku wydawniczym znów zagościła książka Andrzeja Potockie pt. "Przystanek Bieszczady". Ukazała się nakładem rzeszowskiego Wydawnictwa CARPATHIA. Oprócz prawdziwych perełek literatury faktu, jakim są opowidania, reportaże i felietony w niej pomieszczone, jest bogato ilustrowana unikatowymi zdjęciami, często bardzo osobistymi fotografiami autora.

To książka wyjątkowa, bo niejednokrotnie aż boleśnie prawdziwa, nasączona brutalnością losu i odorem ludzkiego okrucieństwa. Andrzej Potocki przyznaje, że w poprzedniej epoce ta publikacja nie mogłaby się ukazać: - Prędzej ja trafiłbym za kratki niż ona na półki księgarskie. I jednocześnie zapewnia: - Przystanek Bieszczady" w moim życiu, pomimo wszystkich absurdów, o które się otarłem, uważam za szczęśliwe zrządzenie losu. Dzieki niemu mój upadek stał się początkiem wznoszenia".
Opisane w "Przystanku..." 22 historie są autentyczne, choć wydają się być na granicy jawy i koszmarnego snu. Wiele z nich jest mocnym uderzeniem we współczesne poczucie bezpieczeństwa, w plastikowy świat widziany przez pryzmat szklanego ekranu. Wstrząsają, przerażają, ale i... śmieszą. Są dokumentem losów, dojrzałym, skrupulatnym i krzywozwierciadlanym, pokazanym z pozycji człowieka po przejściach, który zwyciężył swoje słabości. To reportersko-dziennikarskie spojrzenie, pozbaiowne ocen i sądów, jest świetnym momentem do zadawania pytań o sens i szukania indywidualnych odpowiedzi.

(kapot)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »